Cenzura online w Iranie: dlaczego jest cenzurowana? | VPNOverview

Dla Irańczyków cenzura jest faktem. Według niezależnej organizacji nadzorującej, Freedom House, Iran „pozostaje jednym z najgorszych krajów na świecie w zakresie wolności w Internecie”. Telekomunikacyjne przedsiębiorstwo Iranu (TCI) oraz Ministerstwo Kultury i Orientacji Islamskiej współpracują z rodzimymi dostawcami usług internetowych (ISP) w celu wdrożenia oprogramowania do kontroli zawartości stron internetowych i poczty elektronicznej. Ale jak do tego doszło? W tym artykule możesz przeczytać o stanie cenzury w Iranie, przyczynach tego stanu i sposobach jego obejścia.


Państwo cenzury w Iranie

W 2010 r. Wolność organizacji non-profit rzeczników prasowych Reporters Sans Frontières umieściła Iran na liście trzynastu krajów, które określił jako „wrogów Internetu”. Napisali list do ówczesnego Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw człowieka Navi Pillay, aby zaprotestować przeciwko państwowej cenzurze Internetu w Iranie. Który zawierał fragment o atakowaniu na rodzimych aktywistów wolności słowa.

Tylko w ciągu ostatnich trzech lat irańscy dostawcy usług internetowych zablokowali dostęp do 886 domen. Zdecydowana większość tych ograniczeń dotyczyła zachodnich mediów i stron internetowych grup praw człowieka. Strony te dołączają do czarnej listy stanowej dziesiątek tysięcy podobnych witryn. Są zablokowani za produkcję lub prezentowanie treści „niemoralnych” lub „nieislamskich”.

Jednak pomimo tych ogromnych ograniczeń Internet nadal odgrywa dużą rolę w życiu i polityce codziennych Irańczyków. W ramach oferty reelekcyjnej prezydenta Hassana Rouhaniego w 2017 r. Transmitował na żywo swoją kampanię na Instagramie. Zrobił to, mając nadzieję na dotarcie do 41 milionów użytkowników Internetu i prawie 50 milionów właścicieli smartfonów w Iranie.

Na drugim końcu spektrum wielu używało aplikacji do przesyłania wiadomości Telegram do promowania i organizowania protestów ulicznych na dużą skalę w Iranie pod koniec 2017 r. I na początku 2018 r. Skłoniło to rząd Rouhani do zablokowania dostępu zarówno do Telegramu, jak i Instagrama.

W tym artykule przyjrzymy się skomplikowanemu zagadnieniu irańskiej cenzury internetowej. Zobaczysz, jak wszechobecne są obecne ograniczenia i jak zwykli Irańczycy znajdują sposoby na ich obejście.

Dlaczego Internet w Iranie jest tak mocno cenzurowany??

W 1993 r. Iran stał się drugim krajem na Bliskim Wschodzie, który uzyskał dostęp do Internetu. Od tego czasu korzystanie z Internetu w Republice znacznie wzrosło. Szacuje się, że do września 2017 r. Było 56 mln użytkowników stacjonarnych i mobilnych łączy szerokopasmowych.

Początkowo państwo irańskie regulowało jedynie lekko. Jednak wraz ze wzrostem popularności Internetu władze religijne i sądownicze Islamskiej Republiki Iranu zaczęły podejmować kroki w celu ograniczenia dostępu do treści uważanych za „kontrrewolucyjne”, „antyislamskie” lub „antyspołeczne” ”. Starali się dostosować cenzurę Internetu do istniejących ograniczeń w mediach, przynależności politycznej i ekspresji religijnej.

Teokratyczny rząd Iranu wymusza cenzurę w celu wzmocnienia wewnętrznej stabilności państwa. Dostęp do treści uznanych za zagrażające bezpieczeństwu politycznemu Iranu jest surowo zabroniony. Ponadto rząd monitoruje komunikację, aby zapobiec protestom reformatorskim lub kontrrewolucyjnym.

Iran mocno cenzuruje treści, które są sprzeczne z moralnymi ograniczeniami religii państwowej, szyickiego islamu ze szkoły myślenia Dwunastu. Dostęp do pornografii, zasobów LGBTQ lub jakichkolwiek materiałów naruszających ograniczenia islamu w ikonografii i ideologii jest całkowicie zabroniony.

Organy administracyjne

Za stosowanie cenzury internetowej i jej egzekwowanie odpowiada Najwyższa Rada Przestrzeni Wirtualnej. Najwyższy przywódca Iranu, Ayatollah Ali Chamenei powołał ten komitet w 2012 r. W celu ograniczenia swobodnego dostępu do treści w Internecie.

Komitet ds. Ustalania przypadków treści kryminalnych (CDICC) podejmuje decyzje w sprawie cenzury. Teoretycznie opierają swoje działania na ustawie o przestępstwach komputerowych z 2009 r. (CCL).

W rzeczywistości często konkurencyjny charakter irańskich władz religijnych, demokratycznych i sądowniczych powoduje mozaikę, motywację polityczną i często reakcyjne stosowanie ograniczeń. Doskonałym tego przykładem jest krótkie blokowanie Instagrama, wprowadzone przez hardlinerów w rządzie irańskim podczas wyborów w 2017 r. Tym blokiem chcieli zapobiec kandydatowi na reformistę, a teraz prezydentowi Hassan Rouhani, na transmisję na żywo swojej kampanii. Żaden organ rządowy oficjalnie nie podniósł odpowiedzialności za nakaz blokowania.

Jak cenzuruje się Internet w Iranie?

Keylogger HackerW 2016 roku Iran zainwestował 36 milionów dolarów w rozwój technologii „inteligentnego filtrowania”. Zostało to oparte na istniejącym chińskim oprogramowaniu. Oprogramowanie pozwoliłoby władzom selektywnie cenzurować dostęp do Internetu dla swoich obywateli.

Setki tysięcy stron internetowych są trwale blokowane przez irańskich dostawców usług internetowych, w tym Twitter, Facebook, YouTube, Google i WordPress. Popularna aplikacja do przesyłania wiadomości Viber została zablokowana, gdy okazało się, że jest własnością obywateli Izraela. Ponadto, gdy Telegram uruchomił bezpłatne szyfrowane połączenia głosowe w kwietniu 2017 r., Prokurator Generalny wydał rozkaz wszystkim dostawcom usług internetowych, aby natychmiast i trwale zablokowali tę funkcję.

Dostawcy usług internetowych muszą przestrzegać. W związku z tym w kraju nie ma połączenia internetowego, które umożliwi obywatelom odwiedzanie zablokowanych stron internetowych.

Komunikacja będąca własnością państwa

Przed zapewnieniem dostępu do Internetu dostawcy usług internetowych muszą najpierw zarejestrować się zarówno w Ministerstwie Kultury i Orientacji Islamskiej, jak iw Telekomunikacyjnym Towarzystwie Iranu (TCI). Irańscy dostawcy usług internetowych muszą wdrożyć oprogramowanie do kontroli treści. Oprogramowanie ogranicza dostęp do stron internetowych znajdujących się na czarnej liście i monitoruje komunikację e-mailową. Do tej pory rząd zamknął co najmniej dwunastu irańskich dostawców usług internetowych z powodu niewłaściwego filtrowania treści.

TCI jest również właścicielem największego irańskiego dostawcy usług internetowych, firmy danych i komunikacji (DCC). Islamski Korpus Strażników Rewolucji (IRGC) jest większościowym udziałowcem TCI. Zapewnia to, że rząd ma pełną kontrolę nad procesem weryfikacji nowych dostawców usług internetowych. Mają także uprawnienia do arbitralnego zamykania istniejących dostawców usług internetowych.

Największy irański operator telefonii komórkowej, The Mobile Telecommunication Company of Iran (MCI), jest spółką zależną od TCI. Druga co do wielkości sieć komórkowa, MTN Iran Cell, jest w 51% własnością Iran Electronics Industries, spółki zależnej od Ministerstwa Obrony i Logistyki Sił Zbrojnych. Pozwala to siłom wojskowym i siłom bezpieczeństwa monitorować komunikację i ograniczać mobilny dostęp do Internetu łącznie 75 milionów irańskich użytkowników mobilnych.

Własność treści i „Ograniczanie prędkości”

Rząd irański stosuje również „ograniczanie prędkości”. Ogranicza to dostęp do Internetu i aplikacji do przesyłania wiadomości w czasach niepewności politycznej. Prędkości połączeń zostały zmniejszone, aby ograniczyć komunikację podczas wyborów w 2009 i 2013 r., Podczas arabskiej wiosny i podczas protestów ulicznych w latach 2017–18.

Właściciele muszą zarejestrować swoje strony internetowe w Ministerstwie Kultury. Ponadto platformy w Iranie podlegają regularnym żądaniom usunięcia wszelkich treści uznanych przez rząd za niedopuszczalne. Witryny z wiadomościami i blogi nie mogą zgłaszać wiadomości krajowych w dowolny sposób. Nie mogą też swobodnie wypowiadać się na temat konkretnych tematów, takich jak niepokoje polityczne, trudności gospodarcze i dowody korupcji. Co więcej, tematy takie jak irańska umowa nuklearna lub kontrowersyjne postacie polityczne, takie jak były prezydent Mohammad Khatami, również nie wchodzą w grę.

Kara za dostęp do treści zastrzeżonych jest surowa. Zwykle składa się z długich wyroków więziennych, wysokich grzywien i ograniczeń w swobodzie przemieszczania się i wypowiedzi.

W odpowiedzi na atak Stuxnet z 2010 r. Na wirówki nuklearne Iran rozpoczął budowę własnej krajowej sieci informacyjnej znanej jako SHOMA. Określany jako „halal internet”, SHOMA ma na celu poprawę prędkości Internetu. Ponadto chcą przenieść większość treści dostępnych w irańskich przeglądarkach na serwery krajowe. Pozwala to na większy zakres możliwości monitorowania i cenzury.

Od stycznia 2017 r. Irańskim dostawcom usług internetowych przyznano 50% zniżki na ruch krajowy uzyskujący dostęp do listy 500 stron internetowych zatwierdzonych przez Urząd Regulacji Łączności.

Jak Irańczycy obchodzą cenzurę internetową?

W obliczu coraz częstszych prób podejmowanych przez władze administracyjne, sądowe i religijne Iranu w celu ograniczenia dostępu do Internetu i wprowadzenia bardziej inwazyjnego monitorowania komunikacji osobistej obywatele Iranu nieustannie opracowują nowe metody przezwyciężenia cenzury państwowej.

Statystyki dostarczone przez Projekt Tor, który oferuje anonimowy dostęp do Internetu za pośrednictwem przeglądarki Tor, pokazują, że liczba użytkowników pochodzących z Iranu podwoiła się podczas protestów w grudniu 2017 r. Aplikacja do przesyłania wiadomości Telegram nadal jest popularną metodą komunikacji, mimo że rząd blokuje to regularnie. Co więcej, rząd często nęka, aresztuje i uwięzia administratorów grup z powodu treści wiadomości umieszczanych na ich grupach. Jednak ludzie nadal korzystają z aplikacji, próbując ominąć cenzurę rządu.

Połączenie VPN-InternetPonadto usługi VPN są nadal popularną metodą omijania ograniczeń internetowych. Rząd irański gra w ciągłą grę kotów i myszy z dostawcami VPN. Nieustannie próbują wykryć i zablokować adresy IP popularnych dostawców VPN. Na szczęście dostawcy VPN raczej się nie wycofają.

Rząd Iranu stosuje oprogramowanie Deep Packet Inspection (DPI) do wykrywania i blokowania ruchu z portów VPN. Zmusza to dostawców VPN do korzystania z metod, które ukrywają ruch VPN jako zwykły ruch HTTPS. Usługi VPN, które mogą mylić oprogramowanie rządowe, najprawdopodobniej będą w stanie zapewnić niefiltrowany dostęp do Internetu w Iranie.

Końcowe przemyślenia

Jako autokratyczna teokracja rząd Iranu i jego „najwyższy przywódca” są głęboko zainteresowani cenzurą Internetu. W ten sposób ograniczają treści niezgodne z ich ideałami społecznymi, politycznymi i religijnymi. Wojskowi i rewolucyjni strażnicy mają kontrolny udział w państwowym monopolu telekomunikacyjnym. To powoduje, że cenzura i monitorowanie komunikacji są powszechne i powszechne.

Technologia, której używają do wdrożenia tej cenzury, jest coraz bardziej zaawansowana. Używają inteligentnych ograniczeń treści do selektywnego blokowania stron internetowych. Ponadto stosują głęboką inspekcję pakietów w celu zwalczania użycia VPN. Obywatele Iranu złapani przy użyciu metod obejścia cenzury są surowo karani. Kara ta może obejmować nawet znaczące wyroki więzienia.

Jednak pomimo ryzyka i ograniczeń Irańczycy nadal stosują metody takie jak VPN, Telegram i przeglądarka Tor, aby ominąć ograniczenia rządowe. Rośnie zapotrzebowanie na bardziej dostępny internet. Wszystko to skłania polityków reformatorskich w Iranie do wypowiadania się na temat ograniczenia cenzury internetowej w przyszłości. Kto wie? Może nawet doprowadzić do zmiany!

Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map