Corona Apps: W ten sposób kraje traktują prywatność (w czasach Covida-19) | VPNoverview.com

Rządy na całym świecie szukają sposobu na uzyskanie kontroli nad wybuchem Covid-19. Wiele krajów zdecydowało, że chcą wykorzystać technologię i aplikacje do zwalczania tego wirusa. Niektórzy już opracowują takie aplikacje lub już je wdrożyli. W tym artykule omówiono działania tych krajów w walce z koronawirusem. Jak działają niektóre aplikacje i jakie są nasze obawy? Spojrzy również na opcje dostępne podczas opracowywania aplikacji śledzącej. Rozmawialiśmy również z kilkoma ekspertami ds. Bezpieczeństwa i prywatności na temat związanych z tym zagrożeń.


Międzynarodowe doświadczenia  

Rządy na całym świecie polegają na aplikacjach do zwalczania koronawirusa. W tej sekcji omówimy, jakich aplikacji używają, jak działają i jakie są ich doświadczenia. Najważniejsze ustalenia zostały podsumowane w poniższej tabeli. Bardziej szczegółowa analiza dla wszystkich krajów znajduje się pod nimi.

Kraj
Technika śledzenia
Detale
NiemcySmartband lub smartwatch w połączeniu z aplikacjąSmartband rejestruje dane, takie jak tętno, temperatura ciała, ciśnienie krwi i schemat snu, aby mógł rozpoznać objawy wyładowań koronowych. Informacje te są przekazywane do instytutu Roberta Kocha przez aplikację, która jest podobna do instytutu CDC w USA. Opiera się na dobrowolnym uczestnictwie. Jak dotąd ogólny udział w kraju jest niski.
BelgiaAplikacja BluetoothAplikacja rejestrująca ruch osób zostanie wkrótce uruchomiona. Zarejestruje się, dokąd się udasz, kiedy tam pojedziesz i z kim się kontaktowałeś. Rząd chce używać aplikacji do mapowania infekcji i powiadamiania osób, które miały kontakt z osobą zainfekowaną wirusem.
SzwajcariaAnaliza dostawcy telefonii komórkowejRząd szwajcarski uzyskał dostęp do danych do analizy zapisanych przez jednego z głównych dostawców telefonów w kraju. Rząd chce zmapować ruch ludzi, aby ustalić, jak spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa.
Wielka BrytaniaAplikacja BluetoothRząd Wielkiej Brytanii planuje uruchomić aplikację do śledzenia kontaktów w ciągu najbliższych kilku tygodni. Powiadomi osoby, które miały kontakt z osobą zarażoną wirusem. Brytyjskie media podają, że aplikacja będzie również korzystać z Bluetooth i GPS.
IrlandiaAplikacja BluetoothRząd Irlandii wkrótce uruchomi aplikację. Powiadomi osoby, które miały kontakt z osobą zarażoną wirusem. Udział będzie dobrowolny.
IslandiaAplikacja oparta na GPSUczestnicy dobrowolnie pobiorą aplikację. Rejestruje ich lokalizację za pomocą GPS, a dane będą przechowywane lokalnie w telefonie użytkownika. Gdy uczestnik zostanie zainfekowany, zarejestruje te informacje w aplikacji. Rządowy zespół śledzenia kontaktów przeanalizuje następnie ruchy tej osoby i zmapuje możliwe infekcje.
DaniaBrak aplikacji, tylko blokadaDania nie zainwestowała w rozwój ani korzystanie z aplikacji, ale zdecydowała się na wprowadzenie ścisłej blokady. Wydaje się, że rozprzestrzenianie się wirusa w kraju jest pod kontrolą, więc środki blokujące zostaną złagodzone w połowie kwietnia. Na przykład szkoły zostaną ponownie otwarte.
WłochyBrak aplikacji do śledzenia kontaktów, ale aplikacja do utrzymywania kontaktu z pracownikami medycznymiLudzie mogą dobrowolnie zarejestrować swoje objawy w aplikacji i skontaktować się ze specjalistami medycznymi. Rozprzestrzenianie się wirusa można zmapować na podstawie informacji, które ludzie wprowadzają do aplikacji. W ten sposób władze mogą interweniować w razie potrzeby. Ludzie mogą również dzwonić do służb ratunkowych w aplikacji.
HiszpaniaRóżne aplikacje, a także śledzenie 40 milionów hiszpańskich telefonówHiszpania opracowała lub opracowuje kilka aplikacji, za pomocą których gromadzone są dane na temat zdrowia ludzi. Ludzie rejestrują swoje objawy i są one powiązane z danymi lokalizacji. Rząd oświadczył, że nie monitoruje narodu hiszpańskiego, aby sprawdzić, czy zastosuje się do podjętych środków, ale by zmapować rozprzestrzenianie się wirusa. Rząd śledzi także ponad 40 milionów smartfonów na potrzeby badania Covid-19. Ruchy ludzi są rejestrowane za pomocą GPS, dzięki czemu można precyzyjnie dostroić środki międzyregionalne. Rząd stwierdził, że wszystkie dane zostały zanonimizowane.
FrancjaAplikacja Bluetooth do lokalizowania i aps, aby pozostać w kontakcie z pracownikami medycznymiFrancja chce walczyć z pandemią dzięki aplikacji, która jest wciąż w fazie rozwoju. Dokładne informacje o tym, co zrobi aplikacja, nie są jeszcze dostępne. Władze oświadczyły, że ich aplikacja będzie korzystać z Bluetooth. Istnieją jednak obawy dotyczące wad w aplikacji. Sekretarz ds. Cyfrowych powiedział zatem, że może mimo wszystko zdecydować się nie uruchamiać aplikacji. Przy opracowywaniu aplikacji głównym zagadnieniem będzie prywatność, a władze francuskie będą jej pilnować. Poza tym rząd zachęca ludzi do pobierania aplikacji, które oferują podstawowe porady medyczne.
AustriaAplikacja BluetoothTa aplikacja łączy się z innymi telefonami przez Bluetooth. Stanie się tak, gdy dwóch użytkowników spędzi ponad 15 minut, a odległość między nimi nie będzie większa niż 6 stóp. Gdy dana osoba zostanie zarażona wirusem, może powiadomić każdego, z kim miał kontakt w ciągu ostatnich 54 godzin. Aplikacja powiadomi każdego, kto nawiązał połączenie z telefonem przez Bluetooth. Aplikacja musi mieć dostęp do mikrofonu telefonu, aby wysyłać dźwięki ultradźwiękowe w celu ustalenia odległości między urządzeniami.
PolskaAplikacja do samodzielnej kwarantanny oparta na selfieTa aplikacja nie używa Bluetooth ani GPS, ale selfie. Chodzi o to, że ludzie muszą udowodnić, że pozostają w domu, wysyłając selfie do działu spraw cyfrowych. Aplikacja korzysta z oprogramowania do rozpoznawania twarzy, aby ustalić, czy dana osoba naprawdę jest tym, za kogo się podaje. Aplikacja lokalizuje również miejsce zrobienia zdjęcia. Uczestnicy muszą wysyłać selfie kilka razy dziennie. Aplikacja wyśle ​​losowo prośby o selfie, a jeśli zdjęcie nie zostanie zrobione w ciągu 20 minut, policja zostanie o tym powiadomiona.
RosjaAplikacja, która służy jako cyfrowy lokalizator, a także system QRKreml uruchomił aplikację do śledzenia osób, którym nakazano pozostanie w domu. Aplikacja działa więc jako lokalizator do śledzenia, czy dana osoba postępuje zgodnie z podanymi instrukcjami. Jeśli nie, władze mogą wkroczyć. Rząd rosyjski pracuje również nad systemem wykorzystującym kody QR. Wszyscy mieszkańcy Moskwy, którzy zarejestrowali się online, otrzymują kod QR. Można to wykorzystać do identyfikacji podczas wychodzenia na ulicę. Władze mogą następnie sprawdzić, czy dana osoba może przebywać poza domem.
indykŚledzenie telefonów komórkowychPrezydent Erdogan chce śledzić cały ruch ludzi w kraju, śledząc telefony komórkowe. Departament Komunikacji stwierdził, że chce wysyłać wiadomości lub dzwonić do osób, które wychodzą z domu. Turcy, którzy nie przestrzegają ograniczeń dotyczących samo-kwarantanny, zostaną odwiedzeni przez policję i otrzymają grzywnę. Szczegółowe plany rozwoju takiej aplikacji nie zostały jeszcze wydane.
Stany ZjednoczoneBrak aplikacji, ale gromadzenie danych za pośrednictwem telefonów komórkowychCDC zbiera dane o lokalizacji za pośrednictwem telefonów komórkowych. Informacje te są następnie wykorzystywane do śledzenia ruchów ludzi. Google, Apple i Facebook pracują również nad sposobami mapowania rozprzestrzeniania się wirusa w USA (i poza granicami kraju).
ChinyAplikacje do śledzenia kontaktów, hakowanie GPS, rozpoznawanie twarzy i inneChiny monitorują ruchy ludzi na różne sposoby. Chińczycy mogą być zmuszeni do pobierania niektórych aplikacji. Funkcje są wbudowane w istniejące aplikacje (takie jak Alipay i WeChat), aby również śledzić ludzi. Ich prawa i wolności można odebrać na podstawie ich statusu kwarantanny.
SingapurAplikacja BluetoothSingapur korzysta z aplikacji, która rejestruje kontakt przez Bluetooth. Te dane są szyfrowane i zapisywane lokalnie przez 21 dni. Wszyscy, którzy mają aplikację i mają kontakt z osobą zarażoną, zostaną o tym powiadomieni.
Korea PołudniowaŚledzenie GPS, kamery bezpieczeństwa, informacje o karcie kredytowej, punkty kontrolne w miejscach publicznychKorea Południowa otworzyła dziesiątki testowych miejsc, w których ludzie mogą zostać przetestowani za darmo. Gdy ktoś potwierdzi wynik pozytywny, dane GPS, dane karty kredytowej i materiały zabezpieczające są wykorzystywane do śledzenia czyichś kroków i powiadamiania osób, z którymi się kontaktowały. Dane osobowe dotyczące zainfekowanej osoby są udostępniane w tym procesie.
IndieAplikacja do samodzielnej kwarantanny za pomocą selfieTa aplikacja wymaga, aby ludzie wysyłali selfie w domu kilka razy dziennie. Służy to do sprawdzenia, czy dana osoba faktycznie przebywa w domu. Jeśli nie, władze skontaktują się z tą osobą.
TajwanŚledzenie GPS i smartfonaWładze są powiadamiane, gdy osoba, która ma być poddana kwarantannie, opuszcza dom. W tym celu rząd wykorzystuje dane śledzenia telefonów komórkowych. Gdy czyjś telefon umiera lub jest wyłączony, może również liczyć na wizytę policji.
HongkongOpaski na rękę i aplikacjaW Hongkongu ludzie otrzymują opaski na rękę połączone z aplikacją. Te opaski służą do upewnienia się, że ludzie pozostają w domu i nie przerywają kwarantanny.
AustraliaRóżne aplikacje korzystające z GPS i danych mobilnychSamorządy uruchomiły różne aplikacje w Australii. Jedną z tych aplikacji jest Whispir in Victoria. Ta aplikacja pozwala rządowi śledzić lokalizację pacjentów z Covid-19. Władze mogą również korzystać z aplikacji do komunikowania się z osobą za pośrednictwem wiadomości SMS. Aplikacja pomaga upewnić się, że ludzie poddają się kwarantannie. Ludzie, którzy nie ryzykują grzywny w wysokości 25 000 USD. Grzywna dla firmy może wynosić nawet 100 000 USD.
Nowa ZelandiaNie ma jeszcze aplikacji, ale opracowuje aplikację do śledzenia kontaktówTrwa opracowywanie aplikacji, która będzie w stanie mapować kontakt. Nie jest pewne, czy rząd zamierza korzystać z tej aplikacji. Rząd stwierdził również, że jest zainteresowany aplikacją używaną w Singapurze.
IzraelAplikacja lokalizacyjna i analiza smartfonów dla zainfekowanych osóbLudzie zostaną powiadomieni, gdy będą mieli kontakt z zarażoną osobą w ciągu ostatnich 14 dni. Otrzymają dane o czasie i lokalizacji dotyczące tego kontaktu, ale nie zostaną im przekazane żadne dane osobowe. Następnie zostaną powiadomieni, że muszą poddać się kwarantannie. Rząd obiecał nie udostępniać żadnych danych Departamentowi Zdrowia. Izraelskie tajne służby mogą przeanalizować Twój telefon po zarażeniu, aby dowiedzieć się, z kim się kontaktowałeś. Tych ludzi można również poddać kwarantannie.
IranAplikacja, która lokalizuje się za pomocą GPSW dniu 3 marca 2020 r. Do wszystkich obywateli Iranu wysłano wiadomość z informacją, że muszą pobrać aplikację przed udaniem się do szpitala lub ośrodka zdrowia. Nazwa tej aplikacji to AC19. Monitoruje lokalizację, aby określić, gdzie jest użytkownik. Wykorzystuje także bibliotekę Androida do śledzenia ruchu, która jest zwykle używana przez aplikacje fitness. Tweet sekretarza TIK MJ Azari Jahromi stwierdził, że ponad 3,5 miliona osób udostępniło już dane prywatne i dane dotyczące lokalizacji rządowi.
PakistanŚledzenie telefonów komórkowychKilku obywateli Pakistanu otrzymało 24 marca wiadomość, że potencjalnie mieli kontakt z pacjentem Covid-19. Środek ten najprawdopodobniej wdrożono za pomocą metod gromadzenia danych o lokalizacji komórki (CSLI) i zbierania danych szczegółowych połączeń (CDR). Szczegółowe informacje na temat lokalizacji odwiedzonych przez potwierdzonego pacjenta i numery telefonów komórkowych osób, które były tam w tym samym czasie, można ustalić na podstawie analizy CDS na podstawie zapisów telefonicznych pacjenta.
ArgentynaAnaliza danych o lokalizacji gromadzonych przez osoby trzecieGrandata, firma Big Data, stworzyła mapę termiczną, aby pokazać, które obszary w Argentynie najlepiej spełniają kryteria kwarantanny. Grandata wykorzystała anonimowy zestaw danych, który został zebrany przez aplikacje dostarczające dane geolokalizacyjne stronom trzecim. Mapa pokazuje, czy dana osoba znajduje się w odległości większej niż jard od miejsca, w którym spędza większość czasu. Nie uwzględnia to kontekstu społeczno-ekonomicznego. Niektóre osoby mogą podróżować milami, aby dostać się do najbliższego miejsca, aby kupić jedzenie lub znaleźć niezbędne usługi. To także doskonały przykład tego, co robi przemysł wykorzystujący dane. Użytkownicy mogą nie wiedzieć, gdzie udostępnili dane osobowe i jak są one udostępniane stronom trzecim.
EkwadorŚledzenie satelitarne / GPSRząd planuje użyć śledzenia satelitarnego, aby upewnić się, że ludzie przestrzegają środków kwarantanny. Privacy International mówi, że dzięki temu środkowi mogą upewnić się, że ludzie faktycznie pozostaną w domu.
BrazyliaŚledzenie smartfonaNiektóre samorządy już śledzą smartfony, aby sprawdzić, czy Brazylijczycy trzymają się blokady. W całej Brazylii rządy planują wprowadzić system wykorzystujący śledzenie geolokalizacji, aby zagwarantować, że blokada zostanie potraktowana poważnie. System został opracowany przez brazylijski startup InLoco. Geotraktuje osoby za pomocą mapy, która nie korzysta z GPS ani sygnałów nawigacyjnych. InLoco twierdzi, że śledzenie geograficzne jest 30 razy bardziej dokładne niż śledzenie za pomocą GPS.
MarokoAplikacje do wymiany informacjiRząd Maroka używa dwóch aplikacji do walki z Covid-19. Pierwszy został opracowany przez startup o nazwie Dakibot. Firma utworzyła chatbota, który odpowiada na często zadawane pytania dotyczące koronawirusa. Druga aplikacja została uruchomiona przez Departament Zdrowia. Jest skierowany do lekarzy i może być wykorzystywany do wymiany informacji w szybki i prosty sposób. Rząd ma nadzieję, że dzięki temu ludzie będą bardziej skuteczni w walce z koronawirusem.
Afrika PołudniowaAnaliza danych telekomunikacyjnychStella Ndabeni-Abrahams, południowoafrykańska sekretarz ds. Komunikacji, powiedziała dziennikarzom 24 marca, że ​​ważne jest, aby spojrzeć na osoby dotknięte wirusem, abyśmy mogli pomóc pracownikom służby zdrowia. To jedyny sposób, aby dowiedzieć się, ile osób zostało zainfekowanych w określonym obszarze. Branża telekomunikacyjna zgodziła się przeanalizować dane użytkowników, aby pomóc rządowi w osiągnięciu tego celu. Nie jest jasne, w jaki sposób to się dokładnie stanie.

Aplikacje w Europie

mapa świata europa i rosja

Niemcy

Niemcy są jednym z krajów, w których koronawirus mocno uderzył. Odnotowano ponad 115 000 zakażeń i ponad 2600 zgonów. Właśnie dlatego rząd niemiecki robi wszystko, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Robert Koch Institute (RKI), niemiecki CDC, opracował aplikację o nazwie Corona-Datenspende, aby pomóc w osiągnięciu tego celu.

Aby korzystać z aplikacji, potrzebujesz smartfona i smartbandu lub smartwatcha, które mogą łączyć się z Google Fit lub Apple Health. Z aplikacją współpracują również urządzenia Garmin, Fitbit, Polar lub Withings. Potrzebujesz urządzenia do noszenia, aby wykryć objawy na wczesnym etapie. Nie ma sensu instalować aplikacji, jeśli nie masz smartbandu ani smartwatcha. Po zainstalowaniu aplikacji poinformuje Cię o tym, jakie dane są gromadzone i do czego dane są wykorzystywane. Jeśli zdecydujesz się zaakceptować te warunki, będziesz musiał zarejestrować swój kod pocztowy. Na koniec połączysz aplikację z urządzeniem do noszenia.

Wszystkie zebrane dane są przekazywane do RKI. I wiedzą o tobie całkiem sporo. Znają Twoją lokalizację, odkąd podałeś swój kod pocztowy, ale to nie wszystko, co wiedzą. Twórcy aplikacji mają dostęp do informacji wprowadzonych do modułu do śledzenia aktywności. Są to informacje takie jak płeć, wiek, wzrost i waga. Dane zebrane przez Twoje urządzenia do noszenia zostaną również przesłane do RKI. Są to informacje takie jak tętno, poziom stresu, temperatura ciała, ciśnienie krwi, aktywność, odpoczynek i tryb snu. Czujniki w smartbandie lub smartwatchu rejestrują zmiany tych zmiennych. W ten sposób urządzenia te są w stanie rozpoznać objawy związane z koronawirusem.

Co z prywatnością? Programiści od razu mówią, że gromadzone przez nich informacje nie są anonimowe. Aplikacja nie rejestruje nazw i adresów, ale jest powiązana z określonym identyfikatorem użytkownika lub pseudonimem. Deweloperzy twierdzą, że jest to jedyny sposób na poprawną analizę danych, które były gromadzone przez dłuższy czas. RKI oświadcza, że ​​robią wszystko, co w ich mocy, aby chronić zgromadzone dane i że w pełni uwzględniają obowiązujące środki bezpieczeństwa.

Użytkownicy płacą wysoką cenę za prywatność. To może być powód, dla którego aplikacja została pobrana tylko 50 000 razy w momencie pisania.

Belgia

Rząd Belgii stara się zrobić wszystko, aby walczyć z koronawirusem. Kraj dość wcześnie zdecydował się na ścisłą blokadę. Burmistrzowie miast przygranicznych twierdzili, że ich sąsiedni kraj, Holandia, zbyt lekko podchodzi do tej sytuacji. W ten sposób w ramach ostrożności Belgia zamknęła swoje granice dla Holendrów.

Belgia wkrótce uruchomi aplikację, która monitoruje ruch. Zarejestruje się, dokąd się udasz, kiedy tam pojedziesz i z kim się kontaktowałeś. Rząd chce używać aplikacji do mapowania infekcji i powiadamiania osób, które miały kontakt z osobą zainfekowaną wirusem. Wirolog Marc van Ranst potwierdził pod koniec marca, że ​​taka aplikacja będzie dostępna w najbliższych tygodniach. Belgia jest częścią grupy o nazwie Paneuropejskie śledzenie prywatności w pobliżu (PEPP-PT), wraz z Austrią, Danią, Francją, Niemcami, Włochami, Hiszpanią i Szwajcarią. Ta grupa naukowców opracowuje przyjazną dla prywatności aplikację do śledzenia kontaktów, która wykorzystuje Bluetooth.

Jednak nie wszyscy są pewni, że to świetny pomysł. Kati Verstrepen, przewodnicząca Ligi Praw Człowieka, zauważa, że ​​taka aplikacja może być cennym źródłem informacji dla lekarzy i badaczy. Ale muszą bardzo uważać na te dane. Mówi, że kluczem do sukcesu w tych badaniach jest poszanowanie prywatności ludzi. Żąda przejrzystości, kto ma dostęp do informacji i kto je zapisuje. Chce też, aby powołano radę doradczą, która może monitorować korzystanie z aplikacji. Dane powinny zostać usunięte, gdy okaże się, że nie są już istotne.

Powiedziała belgijskim mediom, że prawo do prywatności nie jest prawem absolutnym, aw nagłych przypadkach może zaistnieć potrzeba ograniczenia tych praw. Ale za każdym razem, gdy podejmowane jest działanie, rząd musi rozważyć, czy naprawdę konieczne jest osiągnięcie ich celu i czy środek ten jest proporcjonalny do rozpatrywanej kwestii.

Szwajcaria

Według raportu Reuters rząd szwajcarski zwrócił się do prowadzonego przez państwo Swisscom o przekazanie danych z telefonu komórkowego. Rząd chce wykorzystać te dane, aby ustalić, czy ograniczenia w przemieszczaniu się ludzi w celu spowolnienia rozprzestrzeniania się wirusa faktycznie zadziałały.

Daniel Koch, szef chorób zakaźnych w Federalnym Departamencie Zdrowia, powiedział, że „nie ma to nic wspólnego z nadzorem”. Analizują tylko dane z poprzedniego dnia. To oświadczenie wywołało dyskusję wśród zwolenników prywatności.

Wielka Brytania

W tej chwili około 62 000 osób zostało zarażonych wirusem w Wielkiej Brytanii, a około 7 100 osób zmarło. Książę Karol zdiagnozowano wirusa pod koniec marca. Natychmiast sam się izolował w swoim domu w Szkocji. Jego objawy były łagodne, więc wrócił do pracy w mgnieniu oka. Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson był hospitalizowany przez tydzień po zdiagnozowaniu wirusa. Został zwolniony 12 kwietnia. Przekazał swoją pracę sekretarzowi spraw zagranicznych, Dominicowi Raabowi, na czas potrzebny mu na powrót do zdrowia.

Wielka Brytania jest zablokowana. Johnson ogłosił, że podejmie ten środek w prosty i bezpośredni sposób. „Dziś wieczorem muszę przekazać Brytyjczykom bardzo prostą instrukcję: musisz zostać w domu”. Ale to nie jedyny krok, jaki podejmuje premier, aby zatrzymać wirusa. Rząd brytyjski planuje uruchomić aplikację do śledzenia kontaktów w ciągu najbliższych kilku tygodni. Ta aplikacja powiadomi osoby o kontakcie z osobą zarażoną. Brytyjskie media twierdzą, że ta aplikacja będzie korzystać z Bluetooth, a może także GPS.

Rozumie się, że prywatność nie ma pierwszeństwa. Źródła, które chcą pozostać anonimowe, poinformowały Sky News, że podczas spotkań nie wspomniano ani słowa o „możliwych implikacjach technologii, z której chcą korzystać”. Zwolennicy prywatności doradzali rządowi w liście otwartym, aby się męczył. Poprosili, aby nie uruchamiali aplikacji służącej wyłącznie do monitorowania społecznościowego.

Irlandia

Rząd Irlandii wkrótce uruchomi aplikację, która pomoże zwalczyć wirusa. Health Service Executive (HSE), irlandzki departament zdrowia, ogłosił pod koniec marca, że ​​aplikacja będzie dostępna w ciągu dziesięciu dni. Aplikacja ma powiadamiać osoby o kontakcie z osobą zarażoną.

Bardzo niewiele wiadomo na temat sposobu działania aplikacji. Wiemy, że korzysta z Bluetooth i że rząd Irlandii ściśle współpracuje z organizacjami zajmującymi się prywatnością. Rząd chce zapobiec łamaniu jakichkolwiek zasad określonych w RODO. Nikt nie zostanie zmuszony do zainstalowania aplikacji, wszystko będzie oparte na dobrowolnym uczestnictwie.

Islandia

Islandia również wierzy w aplikację do walki z Covid-19. Ludzie mogą dobrowolnie pobrać aplikację RakningC-19 na swój smartfon. Gdy otworzysz aplikację po raz pierwszy, zostaniesz poproszony o zarejestrowanie swojego numeru telefonu. Następnie uczestnicy otrzymają wiadomość tekstową z sześciocyfrowym kodem. Potwierdzi to ich udział, a ich numer telefonu zostanie zapisany na serwerach firmy Sensa firmy IT.

Kolejny krok, co bardzo ważne, dotyczy pytania, czy aplikacja może śledzić czyjąś lokalizację. Aby to zrobić, aplikacja nie korzysta z Bluetooth, ale korzysta z układu GPS. Jeśli uczestnicy wyrażą zgodę, oznacza to, że aplikacja będzie stale monitorować swoją lokalizację. Aplikacja będzie zapisywać dane lokalizacji kilka razy na godzinę. Te dane są przechowywane lokalnie w telefonie przez 14 dni. Informacje zostaną automatycznie usunięte po dwóch tygodniach.

Gdy uczestnik dowie się, że został zainfekowany wirusem, zarejestruje te informacje w aplikacji. Zespół ds. Śledzenia kontaktu (CTT) w Departamencie Ochrony Prawnej i Służb Ratowniczych poprosi ich o podanie swojego numeru identyfikacyjnego w paszporcie. Ten numer zostanie zapisany w bazie danych zespołu na 14 dni. Oznacza to, że dane lokalizacji pacjenta są dostępne do monitorowania, a CTT będzie w stanie zmapować inne możliwe infekcje.

Firma Sidekick opracowała również aplikację. Działa zupełnie inaczej niż Rakning C-19. Nie gromadzi żadnych danych o lokalizacji, ale zamiast tego oferuje komunikację lekarzom i innym pracownikom służby zdrowia. Dzięki temu mogą monitorować czyjeś zdrowie na bezpieczną odległość i podejmować działania w razie potrzeby. Jeśli ktoś sam się izoluje, jest proszony SMS-em o zainstalowanie aplikacji. Dzięki temu będą częścią programu Sidekick Covid-19. Są proszeni o wypełnienie listy pytań dwa razy dziennie. Algorytm określa następnie nasilenie objawów na podstawie informacji z list. Lekarz ostatecznie zdecyduje, czy istnieje potrzeba interwencji. Lekarze mogą również korzystać z aplikacji, aby zadawać pacjentowi pytania. Osoba jest monitorowana przez pracownika służby zdrowia, dopóki nie czuje się dobrze. Gdy poczują się lepiej, zostaną zwolnieni i będą mogli usunąć aplikację ze swojego telefonu.

Covid-19 aplikacja Islandia

Dania

Dania była jednym z pierwszych krajów europejskich, które wprowadziły silne środki przeciwko koronawirusowi. Kraj postanowił zamknąć granice, szkoły, restauracje i kawiarnie oraz zabronić spotkań dla więcej niż dziesięciu osób. Teraz duński premier oświadczył, że środki będą powoli wracać do normy. Szkoły i przedszkola mogą zostać ponownie otwarte od połowy kwietnia, przy jednoczesnym zachowaniu ustalonych ograniczeń (odległość sześciu stóp, umyj ręce, dodatkowe czyste klasy, żadnych zabawek przyniesionych z domu, robiąc więcej przerw na zewnątrz).

Wydaje się, że środki podjęte w Danii zadziałały. Zarejestrowano 6700 zakażeń i prawie 300 zgonów. Rząd duński nie podjął kroków w celu wprowadzenia aplikacji w walce z wirusem.

Włochy

Włochy są jednym z krajów o największej liczbie zarażonych osób. Włoski rząd dość daleko walczy z wirusem. Dostawcy usług telekomunikacyjnych przekazują im dane, których można użyć do monitorowania ludzi podczas blokady i sprawdzania, czy ludzie zostają w domu. To brzmi jak naruszenie RODO. Dane są anonimowe, więc nie wygląda na naruszenie prywatności. Zebranych danych nie można przypisać do jednej konkretnej osoby.

Włoski rząd pokładał również nadzieję w aplikacji, która powstrzyma rozprzestrzenianie się wirusa. Aplikację Lazio Doctor Covid można pobrać w regionie Lacjum, gdzie mieszka prawie sześć milionów Włochów. Aplikacja nie jest aplikacją do śledzenia kontaktów, ale można jej użyć do skontaktowania się z pracownikami służby zdrowia, jeśli podejrzewasz, że jesteś zarażony wirusem.

Musisz zarejestrować swój adres e-mail i numer telefonu w aplikacji. Możesz także rejestrować informacje o temperaturze ciała, wadze, tętnie i ciśnieniu krwi. Zostaną zadane pytania o to, czy ostatnio przebywałeś za granicą, czy też kontaktowałeś się z osobą zarażoną wirusem. Aplikacja ma zintegrowany dziennik, który śledzi postęp objawów. Korzystając z wszystkich tych informacji, lekarz oceni, czy rzeczywiście zostałeś zarażony wirusem Covid-19 i jakie kroki powinien podjąć pacjent. Aplikacja zawiera również przycisk, za pomocą którego można skontaktować się ze służbami ratunkowymi.

Ludzie mogą brać udział dobrowolnie, a aplikacja została pobrana ponad 50 000 razy w sklepie Google Play.

Hiszpania

Hiszpania jest drugim pod względem liczby zakażeń i ofiar śmiertelnych zaraz za USA. Zarejestrowano ponad 175 000 zakażeń i prawie 20 000 ofiar śmiertelnych. Dlatego w marcu hiszpański rząd wprowadził ścisłe zamknięcie tego kraju. Wszystkie hotele i obiekty turystyczne zostały zmuszone do zamknięcia, szkoły zostały zamknięte (wszystkie szkoły, od szkół podstawowych po uniwersytety), ludzie zostali poproszeni o pracę z domu, kiedy mogli, transport publiczny został wstrzymany, duże wydarzenia zostały odwołane, a ludzie zostali poproszeni, aby nie opuszczali domu poza zakupami i udali się do pracy lub do szpitala. Blokada będzie obowiązywać co najmniej do końca kwietnia.

W Hiszpanii opracowano aplikacje do zwalczania rozprzestrzeniania się wirusa. Mieszkańcy stolicy Madrytu mogą pobrać CoronaMadrid, narzędzie, które pomaga ludziom ustalić, czy mogą zostać zarażeni wirusem. Aplikacja zadaje im szereg pytań „tak” lub „nie” po zarejestrowaniu przez uczestników niektórych danych osobowych (imię i nazwisko, data urodzenia, numer telefonu). Jeśli odpowiedzi na pytania wskazują na możliwą infekcję, użytkownik otrzyma porady dotyczące dalszych kroków. Twórcy aplikacji stwierdzili, że oprogramowanie zbiera również dane o zdrowiu i lokalizacji. Dane te są następnie przechowywane centralnie na serwerach będących własnością władz regionalnych. Twierdzą, że dane te są wykorzystywane wyłącznie do badań epidemiologicznych, a nie do monitorowania ludzi.

Rząd krajowy opracowuje również aplikację, która będzie gromadzić dane na temat rozprzestrzeniania się wirusa. Hiszpańska gazeta El País napisała, że ​​Departament Handlu zapalił zielone światło rozwoju aplikacji, która pomoże w walce z koronawirusem. Użytkownicy aplikacji mogą rejestrować możliwe objawy w aplikacji, aby sprawdzić, czy nie zostali zainfekowani wirusem.

Aplikacja ma również gromadzić dane dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa. Nie należy go wykorzystywać do monitorowania ludności hiszpańskiej, aby sprawdzić, czy faktycznie przebywają w domu, ponieważ egzekwowanie blokady jest w gestii władz lokalnych i regionalnych. Ale jednocześnie porządek rządowy pozostawia miejsce na kontaktowanie się z ludźmi za pośrednictwem WhatsApp, kiedy opuszczają swoje rodzinne regiony. Rząd zaprzecza, że ​​faktycznie skorzystają z tej opcji.

Departament Zdrowia ujawnił 1 kwietnia, że ​​śledzonych jest ponad 40 milionów smartfonów w Hiszpanii. Jest to część badania o nazwie DataCovid i jest pobocznym projektem wspomnianej wcześniej aplikacji. Rząd chce wykorzystać lokalizację GPS smartfonów do śledzenia przemieszczania się ludzi między regionami, aby można było dostosować środki międzyregionalne. Rząd stwierdził, że wszystkie dane zostały zanonimizowane.

Francja

Wirus mocno ucierpiał we Francji. Zarejestrowano prawie 120 000 zakażeń i ponad 12 000 zgonów. Francja wdrożyła ścisłą blokadę. Ludzie mogą wychodzić z domu na jedną godzinę każdego dnia i muszą przebywać w promieniu jednej mili od swojego domu. I oczywiście jest to dozwolone tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne, więc tylko w przypadku artykułów spożywczych lub podróży do pracy. Francja podąża za Wielką Brytanią, opracowując aplikację powstrzymującą rozprzestrzenianie się wirusa. Oczekuje się, że opracowanie tej aplikacji zajmie co najmniej trzy do sześciu tygodni.

Dokładne informacje o tym, co zrobi aplikacja, nie są jeszcze dostępne. Sekretarze ds. Zdrowia i spraw cyfrowych powiedzieli Le Monde, że aplikacja będzie korzystać z Bluetooth. Cedric O, sekretarz ds. Cyfrowych, przyznał, że istnieją pewne wady działania aplikacji, więc rząd może jednak nie zdecydować się na uruchomienie aplikacji.

O wyjaśnił również, że prywatność jest głównym problemem w tworzeniu aplikacji. Francuski organ nadzoru CNIL może wydawać zalecenia, które rząd podejmie bardzo poważnie. Uwzględnione zostaną również środki ochrony prywatności określone przez PEPP-PT. Poza tym rząd zachęca ludzi do pobierania aplikacji, które oferują podstawowe porady medyczne. Z aplikacji Covidom korzysta się w Paryżu.

Austria

Austria została zablokowana 16 marca. Od tego czasu wolno ci było wychodzić na artykuły spożywcze, świeże powietrze (raz dziennie) lub iść do pracy. Policja uważnie obserwowała i sprawdzała, czy ludzie stosują się do tych środków. Blokada wydaje się być sukcesem, ponieważ mniej niż 300 osób zmarło z powodu wirusa.

Austriacki Czerwony Krzyż uruchomił aplikację Stopp Corona wkrótce po ogłoszeniu blokady. Ta aplikacja będzie główną bronią w walce z wirusem, skoro rząd powoli przywraca normalność. Małe sklepy zostały ponownie otwarte po Wielkanocy, a wkrótce będą dostępne większe sklepy i salony fryzjerskie. Jeśli to się powiedzie, hotele i restauracje będą mogły ponownie otworzyć swoje drzwi do połowy maja.

Stopp Corona używa Bluetooth do komunikacji z innymi telefonami. Komunikuje się nie w celu parowania z innymi telefonami, ale w celu szyfrowania i lokalnego zapisywania anonimowych numerów identyfikacyjnych. Austriacki Czerwony Krzyż nazywa to Cyfrowym Uściskiem Dłoni. Nie dzieje się tak z żadnym przechodniem. Zarejestrowani będą tylko ludzie, którzy spędzili ponad 15 minut ze sobą w odległości mniejszej niż 6 stóp. Gdy dana osoba zostanie zainfekowana wirusem, musi ją zarejestrować w aplikacji. Aplikacja może następnie powiadomić każdego, z kim miał kontakt w ciągu ostatnich 54 godzin.

Czy Stopp Corona ceni Twoją prywatność? Aplikacja nie zapisuje danych, takich jak lokalizacja czy lista kontaktów. Ale kiedy zostaniesz zainfekowany, zostaniesz poproszony o udostępnienie swojego numeru telefonu. Numer ten jest następnie zapisywany centralnie, najprawdopodobniej na serwerach należących do austriackiego Czerwonego Krzyża. Czerwony Krzyż ma Twój unikalny identyfikator użytkownika (UUID) tylko wtedy, gdy nie masz żadnych objawów. Deweloperzy stwierdzili, że ten identyfikator nie jest w żaden sposób powiązany z żadnymi innymi danymi. Dane nie zostały zanonimizowane, ale zostały pseudonimizowane.

Bluetooth jest najważniejszą funkcją tej aplikacji, ale wymaga również dostępu do mikrofonu urządzenia. I to pierwszy raz, kiedy o tym słyszeliśmy. Dlaczego tego potrzebują? Mikrofon służy do wysyłania dźwięków ultradźwiękowych, których ludzkie ucho nie słyszy. Aplikacja będzie mogła określić odległość między urządzeniami, gdy inne telefony również wyślą te dźwięki.

Prawie 300 000 osób pobrało Stopp Corona. To tylko niewielki procent populacji, ponieważ w Austrii mieszka 9 milionów ludzi. Niemniej rząd austriacki wierzy, że aplikacja może pomóc w zapobieganiu drugiej epidemii w tym kraju. Inne kraje wykazały zainteresowanie tą aplikacją. Te kraje to Holandia i Australia.

Polska

Mimo że liczba infekcji w Polsce jest dość niska, rząd nadal podejmuje działania, aby wirus się nie rozprzestrzeniał. Podobnie jak inne kraje europejskie, Polska uruchomiła aplikację, aby osiągnąć ten cel. Aplikacja nazywa się Kwarantanna domowa, co z grubsza przekłada się na aplikację samo-kwarantanny. Aplikacja nie używa technologii Bluetooth ani GPS do śledzenia ludzi, ale korzysta z selfie. Chodzi o to, że ludzie poddani kwarantannie muszą udowodnić, że są w domu, wysyłając selfie do działu spraw cyfrowych.

Jak to działa? Oczywiście samo wysłanie selfie nie jest niczym. W tym momencie pojawia się aplikacja rządu. Korzysta z oprogramowania do rozpoznawania twarzy, aby ustalić, czy dana osoba naprawdę jest tym, za kogo się podaje. Aplikacja lokalizuje również miejsce zrobienia zdjęcia. Uczestnicy muszą wysyłać selfie kilka razy dziennie. Aplikacja wyśle ​​losowo prośby o selfie, a jeśli zdjęcie nie zostanie zrobione w ciągu 20 minut, policja zostanie o tym powiadomiona. Z tego powodu wyjście na długi spacer nie wchodzi w rachubę.

Policja zostanie wysłana do twojego domu, gdy aplikacja zarejestruje, że nie jesteś w domu. Sprawdzą, czy tam jesteś, czy nie. Ryzykujesz grzywnę w wysokości 120 USD – gdy zostaniesz złapany, a grzywny mogą wzrosnąć do 1200 USD,-.

Polski rząd bardzo jasno mówi o korzystaniu z aplikacji. Instalacja jest obowiązkowa. Rzecznik departamentu spraw cyfrowych powiedział francuskiemu agentowi prasowemu AFP, że masz dwie opcje, kiedy musisz przejść do kwarantanny: zainstaluj aplikację lub policja zostanie wysłana do twojego domu.

Brytyjski dziennikarz Jakub Krupa powiedział, że uważa, że ​​rząd automatycznie tworzy konto dla wszystkich podejrzanych o koronę. Polscy pracownicy, którzy teraz podróżują do domu, są zdecydowanie za tacy.

Rosja

Prezydent Putin uruchomił aplikację do walki z wirusami na początku kwietnia. Koncepcja aplikacji jest bardzo różna od tego, co widzieliśmy do tej pory w Europie. Większość aplikacji służy do ostrzegania ludzi, gdy mają kontakt z osobą zarażoną wirusem. Zamiast tego Kreml zdecydował, że chce monitorować ludzi poddanych kwarantannie. Możesz to postrzegać jako rodzaj kostki GPS noszonej przez skazanych. Wielki Brat obserwuje cię teraz, naprawdę.

Rząd rosyjski pracuje także nad systemem wykorzystującym kody QR. Wszyscy mieszkańcy Moskwy, którzy zarejestrowali się online, otrzymują kod QR. Tego kodu można użyć do identyfikacji podczas wychodzenia na ulicę. Władze mogą następnie sprawdzić, czy dana osoba może przebywać poza domem. Jeśli tak, mogą kontynuować podróż bez żadnych problemów. Krytycy nazwali aplikację i system kodów QR „cyfrowym obozem koncentracyjnym”.

indyk

Turcja nie lekceważy pandemii, co ma sens w przypadku ponad 60 000 zarejestrowanych infekcji. Szkoły zostały zamknięte, loty krajowe i międzynarodowe zostały odwołane, a spotkania zostały w większości zakazane. Prezydent Erdogan powiedział narodowi tureckiemu, aby utrzymywał co najmniej „trzy kroki” od siebie. Ludzie, którzy zdecydują się wyjść, są zobowiązani do noszenia maski na twarz. 48-godzinne obowiązkowe zamknięcie w 31 miastach wywołało dość panikę. Ogłoszenie zostało ogłoszone na dwie godziny przed wejściem blokady, więc ludzie rzucili się na zakupy. Spowodowało to długie kolejki poza sklepami, w których ludzie byli zbyt blisko siebie. Odpowiedzialny za to sekretarz chciał z tego powodu ustąpić, ale Erdogan nie zaakceptowałby jego rezygnacji.

Erdogan posuwa walkę z wirusem o krok dalej niż większość Europy. Prezydent ogłosił na początku kwietnia, że ​​będzie śledził telefony komórkowe. Departament Komunikacji powiedział Reuterowi, że Erdogan chce śledzić cały ruch ludzi i wysyłać wiadomości lub dzwonić do osób, które wychodzą z domu. Turcy, którzy nie przestrzegają ograniczeń dotyczących samo-kwarantanny, zostaną odwiedzeni przez policję i otrzymają grzywnę. Szczegółowe plany rozwoju takiej aplikacji nie zostały jeszcze wydane.

Tureckie prawo nie powstrzymuje prezydenta przed zrobieniem tego wszystkiego. Może on podejmować specjalne środki w wyjątkowych okolicznościach, takich jak pandemia. Nie musi prosić parlamentu o zgodę, gdy chce monitorować lub podsłuchiwać duże grupy ludzi, chce zablokować miasta lub zatrzymać całe życie towarzyskie. Demokracja zostaje odłożona na bok, gdy Erdogan próbuje osiągnąć cel.

Aplikacje w USA

Mapa świata USA

Wirus eksplodował na scenie w USA. Kraj staje się siedliskiem wirusa, a w chwili pisania tego dokumentu zarejestrowano ponad 760 000 zarejestrowanych infekcji. W żadnym innym kraju na świecie nie ma więcej zarażonych osób. Prezydent Trump ogłosił na początku kwietnia, że ​​od 100 000 do 240 000 osób najprawdopodobniej umrze na skutek wirusa. Duże miasta, takie jak L.A., zostały mocno uderzone, a lekarze nazwali to „piekłem na ziemi”, gdy zapytano ich o sytuację w tamtejszych szpitalach. Trump postanowił zainwestować w gospodarkę; udostępnił ponad 2 miliardy dolarów dla ponad 300 milionów ludzi. Ponad 17 milionów ludzi w USA jest obecnie bezrobotnych.

W USA nie ma rzeczywistych planów opracowania aplikacji do śledzenia kontaktów, ale eksperci twierdzą, że można ją opracować w ciągu kilku tygodni. Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) monitoruje dane o lokalizacji z telefonów komórkowych. Dane te są łączone z informacjami dostarczanymi przez przemysł reklamowy i służą do mapowania ruchu ludzi. Naukowcy robią to, aby dowiedzieć się, w jakim tempie i gdzie rozprzestrzenia się wirus. Ruchy na rzecz praw obywatelskich wypowiedziały się przeciwko temu naruszeniu prywatności. Zastanawiają się, czy rząd ma dostęp do tego rodzaju informacji.

Google i Apple również starają się wprowadzić. Razem opracują sposób komunikacji między telefonami z Androidem i iPhone’ami. „Anonimowe sygnały nawigacyjne”, które są porównywalne z anonimowymi numerami identyfikacyjnymi, można następnie wymieniać przez Bluetooth. Aby to zrobić, potrzebujesz interfejsu programowania aplikacji lub interfejsu API. Obie firmy poinformowały, że zostanie ono uruchomione w maju. Google i Apple wykorzystają miesiące po premierze do opracowania bardziej ogólnej platformy śledzenia kontaktów, która również będzie korzystać z Bluetooth. Firmy twierdzą, że ta platforma będzie bardziej użyteczna niż API, ponieważ więcej osób będzie mogło w niej uczestniczyć. Opracowanie aplikacji pozwala również rządom i agencjom zdrowia dostosować ją do własnych potrzeb. Google i Apple stwierdzili na blogu, że „[p] racjonalność, przejrzystość i zgoda mają ogromne znaczenie w tym wysiłku i oczekujemy na zbudowanie tej funkcji w porozumieniu z zainteresowanymi stronami. Będziemy otwarcie publikować informacje o naszej pracy, aby inni mogli je analizować ”.

covid-19 metoda google i apple

Facebook również dołącza do imprezy. Platforma Marka Zuckerberga pomaga badaczom, udostępniając im dane z Facebooka za pośrednictwem programu Data for Good. Naukowcy mogą wykorzystać te informacje do mapowania rozprzestrzeniania się wirusa w USA, aby wiedzieć, gdzie będą potrzebne zasoby medyczne. Podobnie jak inne firmy Big Data, Facebook zbiera wiele informacji. Co minutę jest 317 000 aktualizacji statusu, 147 000 opublikowanych zdjęć i 54 000 linków udostępnionych na platformie.

Aplikacje w Azji i na Bliskim Wschodzie

mapa świata asia

Chiny

Wszystko zaczęło się w Chinach. W szczytowym momencie epidemii w kraju odnotowano ponad 82 000 zakażeń. Ale kilka ostatnich wiadomości o tamtej sytuacji mówi nam, że ledwo zarejestrowano nowe przypadki. Wuhan był zamknięty przez około 75 dni, ale ludzie wracają teraz na ulice. Sklepy mogą ponownie otworzyć drzwi, ale rząd nadal uważnie monitoruje sytuację. Chcą się upewnić, że nie będzie drugiej fali infekcji.

Chiny wykorzystały swoje szerokie możliwości nadzoru populacji, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Aplikacje, śledzenie telefonu, rozpoznawanie twarzy, a nawet drony są wykorzystywane do ustalenia, gdzie przebywali ludzie, kiedy i z kim. Reżim komunistyczny podejmował wszelkie kroki niezbędne do powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa. Niektóre z podjętych środków można nawet uznać za drakońskie. Dron lecący nad twoją głową i krzyczący na ciebie, byś wrócił do domu, jest dość zastraszający. A policjant na każdym rogu sprawdzający twoją temperaturę po przejściu jest trochę większy w porównaniu do większości standardów. Monitorowanie każdego ruchu przez rząd za pośrednictwem aplikacji to kolejny ekstremalny środek, który został podjęty. A Chiny nakładają na wszystkich obywateli obowiązek instalowania takich aplikacji.

Innym sposobem, w jaki rząd chiński przejął kontrolę nad sytuacją, jest to, że istniejące aplikacje (takie jak Alipay i WeChat) musiały zawierać system kolorów. Aplikacja zapewnia każdemu użytkownikowi kod koloru w zależności od jego statusu kwarantanny. Aplikacja poinformuje wtedy użytkowników, czy ich status kwarantanny jest taki, że mogą opuścić dom, czy nie. Mówi im również, czy mogą korzystać z transportu publicznego. Użytkownicy muszą pokazać swój kod koloru władzom na żądanie. Osoby z „zielonym” kodem mogą swobodnie poruszać się po mieście. Osoby z „żółtym” są bardziej ograniczone, a osoby z „czerwonym” są w pełni zablokowane. Aplikacja udostępnia również swoje dane policji.

Singapur

Chociaż Singapur widział stosunkowo małą liczbę zarażonych osób, robią wszystko, co w ich mocy, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Właśnie dlatego rząd uruchomił aplikację TraceTogether pod koniec marca.

Gdy użytkownicy zainstalują aplikację, będą musieli włączyć Bluetooth. Aplikacja mierzy, jak długo byłeś z kimś i jak daleko dzieliłeś się podczas spotkania. Może to zrobić poprzez wskaźnik względnej siły sygnału (RSSI). Jeśli spędzasz zbyt dużo czasu z kimś i jesteś zbyt blisko siebie, Twoje urządzenia będą wymieniać anonimowe numery identyfikacyjne. Informacje te zostaną zaszyfrowane i zapisane lokalnie w telefonie przez 21 dni. Aplikacja nie zbiera żadnych danych, które można by powiązać z konkretnymi osobami. Po zarażeniu zarejestrujesz to w aplikacji. Aplikacja powiadomi następnie osobę, z którą ostatnio się kontaktowałeś.

Dane gromadzone przez TraceTogether nie będą przekazywane rządowi, chyba że ktoś wyraźnie wyrazi na to zgodę. Każda osoba, która chce zrezygnować z aplikacji, może wysłać wiadomość e-mail do departamentu zdrowia, w tym swój numer telefonu, a następnie usunie wszystkie dane ze swoich serwerów. Rząd nie chce, aby ktokolwiek instalował aplikację, ale powiedzieli, że najlepiej, aby jak najwięcej osób korzystało z aplikacji.

Aplikacja będzie działać zgodnie z planem tylko wtedy, gdy uczestniczy w niej wystarczająca liczba osób. Aby działać skutecznie, około 75% osób powinno pobrać aplikację, ale tak się nie stało. Wirus wciąż rozprzestrzenia się w tym kraju, a wielu migrantów zaraża się w tej chwili.

Korea Południowa

Korea Południowa otworzyła dziesiątki testowych miejsc, w których ludzie mogą zostać przetestowani za darmo. Gdy ktoś potwierdzi wynik pozytywny, dane GPS, dane karty kredytowej i materiały zabezpieczające są wykorzystywane do śledzenia czyichś kroków i powiadamiania osób, z którymi się kontaktowały. Dane osobowe dotyczące zainfekowanej osoby są udostępniane w tym procesie.

Indie

Ta aplikacja wymaga, aby ludzie wysyłali selfie w domu kilka razy dziennie. Służy to do sprawdzenia, czy dana osoba faktycznie przebywa w domu. Jeśli nie, władze skontaktują się z tą osobą.

Tajwan

Władze są powiadamiane, gdy osoba, która ma być poddana kwarantannie, opuszcza dom. W tym celu rząd wykorzystuje dane śledzenia telefonów komórkowych. Gdy czyjś telefon umiera lub jest wyłączony, może również liczyć na wizytę policji.

Hongkong

W Hongkongu ludzie otrzymują opaski na rękę połączone z aplikacją. Te opaski służą do upewnienia się, że ludzie pozostają w domu i nie przerywają kwarantanny.

Izrael

Ludzie zostaną powiadomieni, gdy będą mieli kontakt z zarażoną osobą w ciągu ostatnich 14 dni. Otrzymają dane o czasie i lokalizacji dotyczące tego kontaktu, ale nie zostaną im przekazane żadne dane osobowe. Następnie zostaną powiadomieni, że muszą poddać się kwarantannie. Rząd obiecał nie udostępniać żadnych danych Departamentowi Zdrowia. Izraelskie tajne służby mogą przeanalizować Twój telefon po zarażeniu, aby dowiedzieć się, z kim się kontaktowałeś. Tych ludzi można również poddać kwarantannie.

Iran

W dniu 3 marca 2020 r. Do wszystkich obywateli Iranu wysłano wiadomość z informacją, że muszą pobrać aplikację przed udaniem się do szpitala lub ośrodka zdrowia. Nazwa tej aplikacji to AC19. Monitoruje lokalizację, aby określić, gdzie jest użytkownik. Wykorzystuje także bibliotekę Androida do śledzenia ruchu, która jest zwykle używana przez aplikacje fitness. Tweet sekretarza TIK MJ Azari Jahromi stwierdził, że ponad 3,5 miliona osób udostępniło już dane prywatne i dane dotyczące lokalizacji rządowi.

Pakistan

Kilku obywateli Pakistanu otrzymało 24 marca wiadomość, że potencjalnie mieli kontakt z pacjentem Covid-19. Środek ten najprawdopodobniej wdrożono za pomocą metod gromadzenia danych o lokalizacji komórki (CSLI) i zbierania danych szczegółowych połączeń (CDR). Szczegółowe informacje na temat lokalizacji odwiedzonych przez potwierdzonego pacjenta i numery telefonów komórkowych osób, które były tam w tym samym czasie, można ustalić na podstawie analizy CDS na podstawie zapisów telefonicznych pacjenta.

Aplikacje w Oceanii

mapa świata australia nowa zelandia

Australia

Samorządy uruchomiły różne aplikacje w Australii. Jedną z tych aplikacji jest Whispir in Victoria. Ta aplikacja pozwala rządowi śledzić lokalizację pacjentów z Covid-19. Władze mogą również korzystać z aplikacji do komunikowania się z osobą za pośrednictwem wiadomości SMS. Aplikacja pomaga upewnić się, że ludzie poddają się kwarantannie. Ludzie, którzy nie ryzykują grzywny w wysokości 25 000 USD. Grzywna dla firmy może wynosić nawet 100 000 USD.

Nowa Zelandia

Trwa opracowywanie aplikacji, która będzie w stanie mapować kontakt. Nie jest pewne, czy rząd zamierza korzystać z tej aplikacji. Rząd stwierdził również, że jest zainteresowany aplikacją używaną w Singapurze.

Aplikacje w Ameryce Łacińskiej

mapa świata ameryka łacińska

Argentinia

Grandata, firma Big Data, stworzyła mapę termiczną, aby pokazać, które obszary w Argentynie najlepiej spełniają kryteria kwarantanny. Grandata wykorzystała anonimowy zestaw danych, który został zebrany przez aplikacje dostarczające dane geolokalizacyjne stronom trzecim. Mapa pokazuje, czy dana osoba znajduje się w odległości większej niż jard od miejsca, w którym spędza większość czasu. Nie uwzględnia to kontekstu społeczno-ekonomicznego. Niektóre osoby mogą podróżować milami, aby dostać się do najbliższego miejsca, aby kupić jedzenie lub znaleźć niezbędne usługi. To także doskonały przykład tego, co robi przemysł wykorzystujący dane. Użytkownicy mogą nie wiedzieć, gdzie udostępnili dane osobowe i jak są one udostępniane stronom trzecim.

Ekwador

Rząd planuje użyć śledzenia satelitarnego, aby upewnić się, że ludzie przestrzegają środków kwarantanny. Privacy International mówi, że dzięki temu środkowi mogą upewnić się, że ludzie faktycznie pozostaną w domu.

Brazylia

Niektóre samorządy już śledzą smartfony, aby sprawdzić, czy Brazylijczycy trzymają się blokady. W całej Brazylii rządy planują wprowadzić system wykorzystujący śledzenie geolokalizacji, aby zagwarantować, że blokada zostanie potraktowana poważnie. System został opracowany przez brazylijski startup InLoco. Geotraktuje osoby za pomocą mapy, która nie korzysta z GPS ani sygnałów nawigacyjnych. InLoco twierdzi, że śledzenie geograficzne jest 30 razy bardziej dokładne niż śledzenie za pomocą GPS.

Aplikacje w Afryce

mapa świata afryka

Maroko

Rząd Maroka używa dwóch aplikacji do walki z Covid-19. Pierwszy został opracowany przez startup o nazwie Dakibot. Firma utworzyła chatbota, który odpowiada na często zadawane pytania dotyczące koronawirusa. Druga aplikacja została uruchomiona przez Departament Zdrowia. Jest skierowany do lekarzy i może być wykorzystywany do wymiany informacji w szybki i prosty sposób. Rząd ma nadzieję, że dzięki temu ludzie będą bardziej skuteczni w walce z koronawirusem.

Afryka Południowa

Stella Ndabeni-Abrahams, południowoafrykańska sekretarz ds. Komunikacji, powiedziała dziennikarzom 24 marca, że ​​ważne jest, aby spojrzeć na osoby dotknięte wirusem, abyśmy mogli pomóc pracownikom służby zdrowia. To jedyny sposób, aby dowiedzieć się, ile osób zostało zainfekowanych w określonym obszarze. Branża telekomunikacyjna zgodziła się przeanalizować dane użytkowników, aby pomóc rządowi w osiągnięciu tego celu. Nie jest jasne, w jaki sposób to się dokładnie stanie.

Pomysł na aplikacje

Wiele krajów zdecydowało, że chcą skorzystać z technologii, aby pomóc w zwalczaniu koronawirusa. Europejscy naukowcy wprowadzili oprogramowanie do aplikacji do śledzenia koronowego na początku kwietnia. Może to być wykorzystane przez ogół społeczeństwa do śledzenia, z kim się kontaktował. Aplikacja powiadomi Cię, gdy będziesz w kontakcie z osobą zarażoną wirusem. Pojawiły się również inne aplikacje, takie jak narzędzia do kontaktu z lekarzem, zadawania pytań i omawiania możliwych objawów korony. Takie aplikacje mogą spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa, ale mogą także pomóc zmniejszyć presję na świadczeniodawców. Sondaże wykazały, że wiele osób opowiada się za wdrażaniem tego rodzaju aplikacji.

Na początku te pomysły mogą wydawać się sposobem na walkę z Covid-19. Ale kiedy poświęcisz chwilę, aby pomyśleć, że możesz wymyślić kilka pytań i zastrzeżeń. Jak naprawdę działa aplikacja, która powiadamia Cię o kontakcie z pacjentem koronowym? Jak i gdzie przechowywane są informacje gromadzone przez te aplikacje? Kto ma dostęp do tych danych? Będzie nasz Prywatność być zabezpieczonym? Te pytania utrzymują wielu badaczy na palcach, ponieważ wszystkie są ważnymi i ważnymi pytaniami.

Techniczna strona rzeczy: jak działają te aplikacje?

Istnieją więc dwa rodzaje aplikacji: aplikacje do śledzenia kontaktów i aplikacje komunikacyjne. Większość mediów koncentruje się na pierwszym, ponieważ wiele osób chce wiedzieć, jak to naprawdę działa. Istnieją dwa sposoby śledzenia osób, gdy mówisz o aplikacji do śledzenia koronowego. Dwie opcje to Bluetooth lub GPS.

Instalowanie aplikacji

Oczywiście pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, jest zainstaluj aplikację na swoim smartfonie. Jest to łatwiejsze dla użytkowników Androida niż Apple. Użytkownicy Androida nie są ograniczeni do sklepu Google Play, aby pobierać i instalować aplikacje. Programiści mogą także oferować swoje aplikacje na inne sposoby, na przykład na własnej stronie internetowej lub za pośrednictwem innej platformy.

Możesz pobierać ze sklepu App Store tylko wtedy, gdy masz iPhone’a, przez co na chwilę znikają z niego uszkodzone urządzenia. Oznacza to, że programiści muszą oferować swoją aplikację Apple. Apple sprawdzi, czy aplikacja spełnia wszystkie warunki określone dla programistów. Jeśli tak nie jest, oznacza to, że powraca do tabeli rysunkowej. Nawet jeśli wszystko zostanie uznane za prawidłowe, może zająć tygodnie, zanim Apple zaświeci aplikację. Cenny czas zginie w trakcie tego procesu. Rządy mogą potencjalnie poprosić Apple o przyspieszenie tego procesu, ponieważ istnieje pandemia, ale to nic nie gwarantuje. Aby obejść to wszystko, możesz użyć aplikacji, która została już zatwierdzona przez Apple.

Ponadto istnieje problem polegający na tym, że w iOS takie aplikacje nie działają bardzo dobrze w tle. Aplikacja działa najlepiej, gdy jest otwarta i nie są używane żadne inne aplikacje. Jeśli zapomnisz otworzyć aplikację lub robisz coś innego na telefonie, aplikacja również nie będzie działać. Według Statcounter prawie jedna trzecia Europejczyków korzysta z iPhone’ów. W Stanach Zjednoczonych jest to nawet 60% ludzi, więc może to być poważny problem. Oznaczałoby to, że ta aplikacja nie działa poprawnie dla wielu z nich.

Lokalizowanie przez GPS

Instalacja aplikacji to tylko pierwszy krok. To ludzie muszą aktywować aplikację i aktywnie z niej korzystać po jej zainstalowaniu na smartfonach. W jaki sposób? To nie jest jeszcze do końca jasne. Najprawdopodobniej to Ty poinformujesz aplikację, że jesteś chory i masz objawy związane z koronawirusem. Oznacza to, że masz przeziębienie, gorączkę, masz problemy z oddychaniem lub cierpisz na utratę węchu. Aplikacja nie będzie w stanie powiedzieć, czy rzeczywiście masz wirusa, ale prawdopodobnie założy, że tak. Więc kiedy powiesz, że masz objawy, zostaniesz oznaczony jako pacjent koronowy. Chociaż nauki medyczne wykazały, że objawy wirusa różnią się znacznie u poszczególnych pacjentów.

Gdy aplikacja dowie się, że prawdopodobnie zostałeś zainfekowany wirusem, poinformuje o tym każdego, z kim się kontaktowałeś, i ostrzeże ich. Dotyczy to osób z twojego najbliższego otoczenia (rodziny i przyjaciół), ale także osób, które minąłeś na ulicy, w pracy lub robiąc zakupy spożywcze.

W dzisiejszych czasach prawie każdy smartfon jest wyposażony w GPS żeton. Ten układ niemal dokładnie wie, gdzie jesteś na tej planecie. Nie tylko gdy stoisz w miejscu, ale także gdy się poruszasz. Sprawdź Mapy, aplikację nawigacyjną Google. Może ci powiedzieć dokładnie, gdzie jesteś w określonym dniu, o której godzinie przyjechałeś, jaką trasę obrałeś, aby się tam dostać, oraz jakie zdjęcia zrobiłeś podczas wizyty. Wszystkie te informacje są starannie uporządkowane dla Ciebie. Aplikacje randkowe, takie jak Grindr, Tinder i Happn, również korzystają z GPS.

Lokalizowanie przez Bluetooth

Bluetooth jest kolejną opcją dla tych aplikacji. Możesz połączyć się bezprzewodowo z innymi urządzeniami przez Bluetooth. Możesz mieć słuchawki Bluetooth do słuchania muzyki. Lub korzystasz z Bluetooth, aby połączyć się ze smartwatchem lub samochodem. Możesz go również używać do wysyłania dokumentów z jednego telefonu do drugiego. Bluetooth umożliwia to wszystko.

Bluetooth może być również użyty do identyfikacji innej osoby. Każde urządzenie ma własny adres MAC, który jest numerem identyfikacyjnym układu w urządzeniu. Ten układ znajduje się w każdym urządzeniu, które może uzyskać dostęp do Internetu lub sieci domowej. Każde urządzenie Bluetooth ma również swój unikalny numer (BD_ADDR). Smartfony zwykle mają oba numery. Numery te mogą być następnie wykorzystane przez aplikację śledzącą do identyfikacji osób.

Jak to działa? Zainstalujesz aplikację i włączysz Bluetooth. Twój telefon wyśle ​​unikalny numer identyfikacyjny, gdy idziesz ulicą. Gdy napotkasz osoby, które zrobiły to samo, twoje telefony połączą się ze sobą i podmienią numery identyfikacyjne. W ten sposób zbierzesz listę numerów identyfikacyjnych w krótkim czasie. Konieczny jest faktyczny kontakt. Jeśli miniesz kogoś, nie będzie on mógł się połączyć.

Wyobraź sobie, że faktycznie zarazisz się wirusem. Następnie powiesz aplikacji, którą posiadasz, a aplikacja powiadomi wszystkich, z którymi masz kontakt. Następnie mogą podjąć środki, aby zachować zdrowie, poddać się kwarantannie, porozmawiać z lekarzem lub odwiedzić szpital.

Problemy: źle czy nie?

Te aplikacje brzmią jak idealne rozwiązanie do powstrzymania rozprzestrzeniania się wirusa. Ale czy to jest? Eksperci nie podskakują i nie widzą ich jako takich. Jednym z problemów jest to, że aplikacja może dawać fałszywe powiadomienia. Wyobraź sobie, że jesteś w środku i myjesz okna, a ktoś zarażony przechodzi obok. Otrzymasz wtedy powiadomienie. Bez powodu, ponieważ między tobą a pacjentem było okno. Aplikacja oczywiście nie bierze tego pod uwagę.

Aplikacja nie wie również, czy rzeczywiście zostałeś zainfekowany wirusem. To aplikacja, nie lekarz. Od Ciebie zależy, czy podejmiesz działania zarażające. Ktoś może łatwo wyśmiewać innych i podburzać wszystko, udając, że jest zainfekowany. Aplikacja nie wie, że to nieprawda. Rządy muszą pomyśleć o tym, jak poradzić sobie z tymi problemami. Czy ludzie muszą mieć notatkę lekarza, zanim zarejestrują pozytywny wynik w aplikacji?

Praktycznym problemem jest to, że aby aplikacja była naprawdę skuteczna, ludzie muszą posiadać smartfony i mieć je cały czas na sobie. Jeśli zostawisz telefon w domu lub w samochodzie lub bateria się wyczerpała, nie ma sensu. A jeśli nadal masz stary telefon bez Bluetooth i aplikacji, to też ci nie pomoże.

Prywatność

Organizacje zajmujące się ochroną prywatności obawiają się, że nasza prywatność zostanie naruszona. Z aplikacji do śledzenia kontaktów można korzystać tylko wtedy, gdy gwarantowana jest nasza anonimowość. Te aplikacje zajmują się wrażliwymi informacjami medycznymi, dlatego kluczową sprawą jest prawidłowe przetwarzanie tych danych. Europejski Inspektor Ochrony Danych (EIOD) poprosił swoich członków o opracowanie jednej europejskiej aplikacji. Rządom, które opracowują aplikacje śledzące, przedstawiono listę wytycznych. W ten sposób mogą zagwarantować bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom i mogą uniknąć rozdrobnienia rynku wewnętrznego.

Większość krajów robi wszystko, aby zapewnić to bezpieczeństwo. Jednocześnie jasne jest, że takie aplikacje będą działać tylko wtedy, gdy większość osób je zainstaluje. Czy rządy mogłyby zmusić ludzi do ich zainstalowania??

Jak zapisać dane

Innym rodzącym się pytaniem jest sposób zapisywania danych. Można go zapisać lokalnie lub centralnie. Gdy zapisujesz dane lokalnie, oznacza to, że są one zapisywane na urządzeniu, na którym są szyfrowane. Nikt nie może uzyskać dostępu do informacji. Jeśli zdecydujesz się zapisać dane centralnie, w centrum danych, oznacza to, że ktoś może uzyskać dostęp do tych danych, a mianowicie organizacja, która zbiera dane i zapisuje je dla Ciebie. Może to okazać się bardzo praktyczne, ponieważ oznacza, że ​​organizacja może szybko się poruszać, gdy jest to konieczne. Minusem jest to, że niesie ze sobą poważne ryzyko związane z bezpieczeństwem i prywatnością. I o tym ostrzega większość przeciwników. Za każdym razem, gdy haker może uzyskać dostęp do danych, nasze wrażliwe informacje są na ulicach.

Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map